
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda „w porządku”. Firma ma dobre wyniki. Przełożony – wymagający, ale „ambitny”. Ty – coraz bardziej zmęczony, spięty, niepewny. Przestajesz spać. Zaczynasz popełniać błędy. Czujesz się, jakbyś tracił grunt pod nogami. I zadajesz sobie pytanie: „Może to ja jestem problemem?”
To właśnie jedna z najtrudniejszych pułapek mobbingu i toksycznych relacji w pracy – kiedy ofiara zaczyna myśleć, że to z nią coś jest nie tak. A to, co się naprawdę dzieje, to systemowe przemocowe mechanizmy, które powoli niszczą poczucie własnej wartości.
Czym jest mobbing?
Mobbing to długotrwałe, uporczywe i systematyczne nękanie psychiczne w miejscu pracy. Nie musi być jawne – czasem przybiera subtelne formy, które trudno udowodnić:
- ironiczne komentarze,
- podważanie kompetencji,
- publiczne upokorzenia,
- ignorowanie,
- wykluczanie z informacji,
- dawanie zadań z góry niemożliwych do wykonania,
- wzbudzanie lęku i niepewności.
Z czasem ofiara mobbingu zaczyna:
- kwestionować własne zdolności,
- tracić pewność siebie,
- mieć objawy psychosomatyczne: bóle głowy, brzucha, ataki paniki,
- czuć się odizolowana i zawstydzona,
- obwiniać siebie za „przesadzoną reakcję”.
Toksyczny przełożony – kiedy władza staje się narzędziem przemocy
Toksyczny szef to nie tylko ktoś, kto bywa „niemiły”. To osoba, która nadużywa swojej pozycji, często w sposób:
- manipulacyjny,
- niedostrzegalny dla otoczenia,
- pozornie profesjonalny.
Przykłady:
- chwalenie i deprecjonowanie tej samej osoby w odstępie kilku godzin,
- obwinianie za błędy całego zespołu, które wynikają z chaosu zarządzania,
- stosowanie taktyki „gaslightingu” – podważania Twojej percepcji i reakcji,
- dzielenie ludzi na „lepszych” i „gorszych” – faworyzacja i izolacja,
- brak jasnych granic i standardów – zadania zmieniają się w ostatniej chwili, kryteria oceny są niejasne.
Psychologia ofiary: „Czy to ja mam zaburzenia?”
Osoba poddawana długotrwałej presji, manipulacji i dezinformacji zaczyna odczuwać:
- chroniczne poczucie winy,
- dezorientację („nie wiem, co robię źle, ale czuję, że ciągle zawodzę”),
- obniżone poczucie własnej wartości,
- lęk przed każdym dniem pracy,
- objawy przypominające zaburzenia lękowe lub depresyjne.
To normalne w nienormalnym środowisku. Ciało i psychika reagują na przemoc emocjonalną tak, jak na każdą inną – stresem, mobilizacją, a potem wyczerpaniem. Pamiętaj, że ciało mówi zawsze prawdę.
Jak rozpoznać, że to nie Ty jesteś problemem?
- Czy boisz się zapytać o coś szefa, bo nie wiesz, czy nie zostaniesz wyśmiany?
- Czy masz wrażenie, że musisz „czytać w myślach”, bo zasady ciągle się zmieniają?
- Czy Twoje błędy są roztrząsane publicznie, a Twoje sukcesy – ignorowane?
- Czy czujesz się coraz mniej sobą, a coraz bardziej „obiektem oceny”?
Jeśli tak – to nie Ty jesteś za wrażliwy/a. To system, który przekracza granice psychiczne i godność człowieka.
Co możesz zrobić?
- Nazwij to, co się dzieje. Użyj słów: przemoc psychiczna, mobbing, manipulacja – to nie są przesadzone określenia.
- Zapisuj zdarzenia: kto, co, kiedy, przy kim.
- Szukaj wsparcia – w HR, u zaufanych współpracowników, w związkach zawodowych, u terapeuty.
- Nie izoluj się – samotność to największy sojusznik mobbera.
- Pamiętaj, że odejście z toksycznego miejsca pracy to akt odwagi, nie słabości.
Na koniec:
„To, że zaczynasz mieć objawy, nie znaczy, że jesteś słaby. To znaczy, że jesteś człowiekiem.”
Zadbaj o siebie. Jeśli praca rujnuje Twoje zdrowie psychiczne, to nie jest praca. To przemoc.
