Dlaczego ludzie uzależniają się od alkoholu?

Zrozumieć mechanizm, zanim osądzisz

Alkoholizm to nie słabość. To nie kwestia „braku charakteru”, złych wyborów czy braku silnej woli. Uzależnienie od alkoholu to choroba, która rozwija się powoli, często niezauważenie, a jej przyczyny sięgają głębiej niż kieliszek w dłoni.

Zanim ocenimy osobę pijącą, warto zadać sobie pytanie: Dlaczego tak wielu ludzi sięga po alkohol? Co sprawia, że niektórzy z nas wpadają w uzależnienie? Odpowiedzi nie są proste, ale są potrzebne – by lepiej rozumieć, wspierać i przeciwdziałać.

Alkohol – legalna i społecznie akceptowana substancja

W wielu kulturach alkohol towarzyszy ludziom od wieków. Pijemy „na zdrowie”, „dla odwagi”, „dla rozluźnienia”, „bo taka tradycja”. Alkohol bywa symbolem świętowania, towarzyskości, integracji.

Jednocześnie jest to substancja psychoaktywna, która działa na układ nerwowy, modyfikuje emocje, wpływa na nastrój, obniża zahamowania, dodaje (pozornej) odwagi. I właśnie to sprawia, że tak łatwo jest się z nim zaprzyjaźnić – a potem uzależnić.

Dlaczego ludzie sięgają po alkohol?

  •  Dla ulgi psychicznej

Wielu ludzi pije nie po to, żeby się bawić – ale żeby nie czuć. Alkohol działa uspokajająco, redukuje napięcie, chwilowo niweluje lęk, stres czy ból emocjonalny.

To forma „samoleczenia” – zamiast sięgnąć po pomoc, sięgają po butelkę.

  • Dla poczucia przynależności

W niektórych środowiskach niepicie jest powodem do drwin, a picie – do akceptacji. Alkohol bywa „biletem wstępu” do towarzystwa, sposobem na przełamanie nieśmiałości, barier, samotności.

  • Dla kontroli emocji

Niektórzy ludzie nie nauczyli się wyrażać emocji w sposób bezpieczny. Alkohol daje pozorne poczucie mocy: ułatwia płacz, złość, konfrontację lub – przeciwnie – tłumi wszystko, co trudne.

  • Z przyzwyczajenia

Kiedy alkohol staje się elementem codzienności – „piwko do kolacji”, „lampka wina po pracy”, „imprezy co tydzień” – łatwo przejść od okazjonalnego picia do schematu uzależnieniowego, szczególnie w stresujących okresach życia.

  • Z powodu traum i doświadczeń z dzieciństwa

Dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, z przemocą lub uzależnieniem, często sięgają po alkohol, by znieczulić wewnętrzny ból. Część z nich powiela wzorce z domu, nie znając innych sposobów radzenia sobie z emocjami.

Uzależnienie nie zaczyna się od uzależnienia

Nikt nie budzi się pewnego dnia z myślą: „Chcę być alkoholikiem.”
Uzależnienie to proces – długotrwały, często niezauważalny, pełen wypierania i racjonalizacji.

Fazy uzależnienia:

  1. Picie towarzyskie / okazjonalne
  2. Picie regularne – jako sposób na poprawę nastroju lub ulgę
  3. Uzależnienie psychiczne – alkohol staje się „potrzebny”, by funkcjonować
  4. Uzależnienie fizyczne – organizm reaguje głodem alkoholowym, pojawiają się objawy odstawienia
  5. Degradacja życia – problemy zdrowotne, rodzinne, zawodowe, izolacja

Kto jest bardziej narażony na uzależnienie?

  • Osoby z wysokim poziomem stresu i brakiem wsparcia

Wypalenie zawodowe, samotność, choroby, konflikty – to wszystko może prowadzić do ucieczki w alkohol.

  • Osoby z trudnym dzieciństwem

Dzieci DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików) często mają zaburzone wzorce relacyjne i emocjonalne. Alkohol bywa dla nich „znajomym mechanizmem” radzenia sobie z napięciem.

  • Osoby z zaburzeniami psychicznymi

Depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia osobowości – współwystępowanie uzależnienia z innymi problemami psychicznymi jest bardzo częste (tzw. podwójna diagnoza).

  • Osoby o określonym typie osobowości

Impulsywność, niskie poczucie własnej wartości, brak granic – to czynniki zwiększające ryzyko sięgania po substancje psychoaktywne.

Czym naprawdę jest uzależnienie od alkoholu?

To choroba mózgu i emocji. Alkohol zmienia biochemię mózgu – powoduje wyrzut dopaminy (hormonu przyjemności), ale z czasem mózg przestaje ją produkować naturalnie. Organizm „uczy się”, że do funkcjonowania potrzebuje alkoholu. To nie tylko nawyk – to fizjologiczne i psychiczne zniewolenie.

Uzależnienie nie jest wyborem – jest skutkiem wielu czynników: biologicznych, psychologicznych, społecznych. I wymaga leczenia, a nie potępienia.

Czy można wyjść z uzależnienia? Tak – ale to proces.

Leczenie uzależnienia od alkoholu to nie tylko odstawienie picia. To zmiana stylu życia, praca nad emocjami, często terapia traumy, odbudowa relacji, nauka nowych sposobów radzenia sobie z trudnościami.

Pomoc mogą nieść:

  • psychoterapia uzależnień (indywidualna i grupowa),
  • grupy wsparcia (AA, Al-Anon, DDA),
  • pobyt w ośrodkach leczenia uzależnień,
  • wsparcie psychiatryczne (jeśli potrzebne),
  • edukacja i zaangażowanie bliskich.

Zakończenie: Zrozumienie to pierwszy krok do zmiany

Ludzie uzależniają się od alkoholu nie dlatego, że są słabi, ale dlatego, że są poranieni, zagubieni, zmęczeni. Alkohol bywa ich sposobem na przetrwanie – choć z czasem staje się źródłem jeszcze większego cierpienia.

Zamiast pytać: „Dlaczego pije?” – może warto zapytać: „Czego nie może wyrazić? Co tak bardzo boli?”

Uzależnienie to choroba, a nie wstyd. Leczenie to siła, a nie porażka. Pomoc jest możliwa – i potrzebna.